6 jul
2020

Spa dla naszych żył.

Czy możemy zabezpieczyć nasze naczynia w okresie wakacji? Czy jesteśmy skazani jedynie na pończochy uciskowe? Czy da się w jakiś przyjemny sposób dbać o nasze nogi?

Czas wakacji jest to najcięższy okres w roku dla naszych żył. Ciągłe utrzymywanie się wysokich temperatur , odwodnienie i częstsze długie podróże mogą bardzo negatywnie wpłynąć na stan naszego układu krwionośnego. Nieprzypadkowo to właśnie w okresie letnim dochodzi do największego pogłębienia problemów żylnych. W tym okresie  pojawiają się duże  ilości pajączków, nasze żylaki powiększają się, a u osób z bardziej zaawansowanymi problemami mogą wystąpić zmiany skórne i owrzodzenia.

W wyniku działania wysokich  temperatur dochodzi do poszerzenia żył. Naczynia zwiększają swoje średnice i zbliżają się do skóry aby oddać nadmiar ciepła. W wyniku utraty dużej ilości wody z potem, krew staje się gęstsza.  Częste podróże i wylegiwanie się na plaży powoduje, że krew nie jest wystarczająco przepompowywana i zalega w żyłach. Skutkuje to nadciśnieniem żylnym. Zwiększona ilość krwi obciąża naczynia mikrokrążenia uszkadzając je. Wolny przepływ grozi wystąpieniem zakrzepicy. Występujące czynniki doprowadzają do przewlekłego stanu zapalnego i ciągle napędzającej się  spirali niszczenia naszych naczyń.

Czy w związku z tym możemy coś zrobić ? Czy zostaje nam jedynie stosowanie wyrobów uciskowych (pończoch i podkolanówek) ?

Jestem przeciwnikiem doradzania niemożliwych do wykonania zaleceń.  Rady, których sam nie mógłbym wykonać. Bezdyskusyjnie kompresjoterapia w odpowiedniej klasie ucisku jest jedną z najlepszych metod zmniejszania ciśnienia żylnego. W wyniku stopniowanego uścisku ( różnego na różnych poziomach) znacznie poprawia się powrót krwi do serca. Wyroby uciskowe powodują również ochronę naszego mikrokrążenia i niwelują nadciśnienie żylne.

Nie jest jednak wykonalne, aby stosować tego typu wyroby podczas gorących dni, leżąc na plaży czy siedząc w pięknej sukience w nadmorskiej restauracji. Nie wyobrażam sobie tego i sam miałbym ogromne problemy ze stosowaniem takiej profilaktyki.

Zbawienne działanie morskiej wody i nadmorskich spacerów

Jest jednak sposób, który łączy przyjemne z pożytecznym. Są to spacery gołymi nogami/stopami po morskiej wodzie. Wykorzystywanie morskiej wody i wodny masaży znane są od dawna. Pierwsze sanatoria żylne ulokowane były w okolicach plaż. Od wieków z dobrodziejstwa nadmorskich brzegów korzystały osoby cierpiące na niewydolność żylną. Spacer po zimnej morskiej wodzie jest bardzo skutecznym zabiegiem poprawiającym kondycję naszych nóg. Zabieg taki ma wieloczynnikowe działanie:

  • Zimna woda powoduje obkurczenie powierzchownych naczyń krwionośnych. Działanie zimnej wody skutkuje obkurczeniem naczyń i przepompowaniem krwi do struktur głębiej ulokowanych. Zmniejsza to napór na powierzchniowe , niezabezpieczone tkanką mięśniową żyły. Redukuje ich średnice i działa protekcyjnie na włókna kolagenowe. Obniża panujące w nich ciśnienie i odciąża mikrokrążenie. Ciśnienie hydrostatyczne wody działa w sposób analogiczny do wyrobów uciskowych. Siła ucisku w okolicy stóp jest największa  i zmniejsza się proporcjonalnie do zanurzenia. Kompresja wspomaga powrót krwi do serca, zapobiega jej zaleganiu.
     
  • Spacer w wodzie jest formą aktywności fizycznej. Pokonywanie oporu wody wymaga od nas użycia większej siły niż zwykłe chodzenie. Skutkuje to pracą mięśni, które uciskają żyły. Praca włókien mięśniowych znacznie poprawia przepływ krwi. Przeciwdziała jej zaleganiu zmniejszając ryzyko zakrzepicy żylnej. Aktywność fizyczna wykonywana w wodzie nie powoduje również przegrzania naszego organizmu, czyli nie skutkuje obciążeniem naczyń.
     
  • Podczas spaceru po morskiej wodzie nasze stopy dotykają piasku i kamieni. Uciskanie drobnych, nierównych struktur na podbicie działa analogicznie do masażu stóp. Stopy są kluczowym elementem pompującym krew żylną. Ich funkcja jest porównywalna do funkcji serca dla tętnic. Uciski kamieni i piasku znacznie zmniejszają zaleganie krwi w stopach poprawiając jej przepływ. Pobudza układ limfatyczny oraz redukuje stany zapalne.
     
  • Bardzo istotne są również ruchy wody. Delikatnie muskające ruchy prądów wodnych  pobudzają działanie układu limfatycznego. Podrażnione węzły chłonne zwiększają zasysanie limfy i zmniejszają obrzęk. Minimalizacja wysokobiałkowego obrzęku zmniejsza stan zapalny, ułatwia przepływ krwi oraz zapobiega włóknieniu naczyń. Poprawia również jakość i kondycję naszej skóry, odżywia ją i ujędrnia.
     
  • Sama sól rozpuszczona w wodzie  ma również bardzo istotne znaczenie. Działa przeciwzapalnie oraz przeciwobrzękowo. Zmniejsza stan zapalny wywołany długotrwałym zastojem krwi który obejmuje skórę i tkankę podskórną. Ma właściwości przeciwobrzękowe. Zawarte w wodzie sole mineralne odżywiają naszą skórę i nasycają ją mikroelementami.
     
  • Spacer, oprócz samej aktywności, powoduje również ścieranie naskórka. Działa jak piling usuwający zużyte i martwe części. W związku z tym, stan skóry znacznie się poprawia.

Powyższe informacje pokazują jak prosta, znana czynność może znacznie poprawić stan naszych nóg. Spacer po morskiej wodzie jest bardzo korzystny. Jego regularne wykonywanie powinno przyczynić się do odciążenia i zabezpieczenia naszych naczyń w okresie największego obciążenia.

 Jak zatem powinien wyglądać prawidłowy „trening żylny”

  • Powinien trwać około 20 minut.
  • Najlepiej jak naprzemiennie (zygzakiem) chodzimy od miejsc płytszych do głębszych. Minimalnie nogi powinny być zanurzone do wysokości kostek a maksymalnie do połowy ud.
  • Najlepiej wybierajmy miejsca gdzie struktura piasku jest zróżnicowana.
  • Temperatura wody nie powinna przekraczać 25 st.C
  • Jeżeli jest zimniejszy dzień to możemy założyć bluzę czy sweter, ważne aby nogi były odsłonięte i zanurzone w wodzie.  
  • W trakcie spaceru należy pic duże ilości wody.
  • Tempo spaceru powinno być dość szybkie, ale jednocześnie pozwalające na normalną rozmowę.   
  • Spacer najlepiej powtarzać 2 razy dziennie ( można oczywiście więcej )
  • Powinno unikać się  godzin największego nasłonecznienia.
  • Odsłoniętą skórę należy smarować filtrami przeciwsłonecznymi.

 

Spa dla naszych żył.