27 aug
2020

Obrzęk tłuszczowy

Pacjentka cierpiąca na obrzęk tłuszczowy . Dowód na skuteczność leczenia farmakologicznego

Lipodemia

Zgłosiła się do mnie młoda kobieta której problemem od zawsze były nogi. Pacjentka uważała, że są duże, nieproporcjonalne oraz że ma bardzo dużo pajączków. Uważała, że ich konsystencja jest inna niż reszty ciała. W dotyku nogi przypominają miękkie ciasto z grudami. Opisywała, że pomimo bardzo intensywnych treningów i diet nie była w stanie zmniejszyć objętości kończyn. Mówiła, że cała chudnie a nogi zawsze pozostają takie same. Kolejnym problemem był ból przy dotykaniu lub ściskaniu okolic pośladów, ud i łydek. Objawy pojawiły się około 1 rok temu i dość szybko się nasilały. Kolejnym objawem który zauważała to bardzo łatwo robiące się siniaki.

Pacjentka przeszła już chyba wszystkie możliwe zabiegi wyszczuplające, stosowała dziesiątki diet. Jest osobą bardzo aktywną fizycznie i wysportowaną. Wszystkie działania okazały się jednak nieskuteczne.

Po dokładnej rozmowie i wywiadzie przeprowadziłem u Pani badanie usg żył doppler. Badanie wykazało bardzo poszerzone naczynia żylne z niewielkim refluksem (cofanie się krwi). Uwagę zwracała jednak budowa tłuszczu. Jej budowa różniła się o prawidłowej tkanki tłuszczowej. U Pani występują również liczne venulektazje i teleangiektazje (pajączki).

Badanie tkanki podskórnej, wywiad, badanie usg i ogólny wygląd wskazywał jednoznacznie na lipodemie. Wygląd żył był również typowy dla osób z lipodemią. Ze względu na nasilenie się zmian w ostatnim czasie zdecydowałm o konieczności jak najszybszego wdrożenia leczenia. Koniczne jest również jak najszybsze wyeliminowanie chorych naczyń żylnych.

U Pani od lat dochodziło do gromadzenia się nieprawidłowej tkanki tłuszczowej. W wyniku wywołanych tym, miejscowych zmian doszło do poszerzenia i przeciążenia naczyń żylnych. Chore, niewydolne żyły powodowały występowanie obrzęku co napędzało chorobę. Wysokobiałkowy płyn obrzękowy spowodował zwłóknienie naczyń limfatycznych co objawia się jako ból przy dotyku. Spirala zniszczenia wywołana nieprawidłową tkanką tłuszczową zaczęła samoczynnie się nakręcać co mogło w krótkim czasie doprowadzić do pojawienia się znacznych problemów.

Pacjentka została zbadana pod kątem internistycznym, zalecono odpowiednie ćwiczenia, dietę oraz wdrożono farmakoterapię. Pacjentka bardzo dobrze zareagowała na leczenie i po 2 tygodniach widać już było spektakularne efekty.

Po zakończonym leczeniu Pani jest zadowolona z wyglądu nóg. Diagnostyka flebologiczno/internistyczna, terapia manualna i farmakoterapia to podstawa w leczeniu lipodemii. Konieczne jest również równoczasowe wyeliminowanie chorych naczyń żylnych.

Taka terapia może być skuteczna nawet u 80% kobiet dotkniętych tym problemem. W moim przekonaniu liposukcja to ostateczność i często da się jej uniknąć. Konieczne jest jednak holistyczne podejście do pacjenta. Aby tego dokonać bardzo ważne jest współdziałanie lekarzy różnych specjalności.

Obrzęk tłuszczowy